Subskrybuj:InformacjeKomentarze
pasek

Tu jesteś: Home » Aktualności, Polecamy » Wyprawa do Brwinosława

DSCF8849

Pokłosie konkursu na nazwę dla najstarszego dębu w Brwinowie

23 maja 2016 roku  w naszym portalu <www.gpr24.pl> ukazał się anons, że burmistrz gminy Brwinów ogłasza konkurs na nazwę dla pomnika przyrody, najstarszego brwinowskiego dębu. Okazało się bowiem, iż na terenie gminy Brwinów znajduje się 46 drzew pomnikowych, jak też 8 zabytkowych alej z 441 drzewami. Zgodnie z ustaleniami Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa, najstarszym w Brwinowie jest dąb szypułkowy przy ulicy Pszczelińskiej 8.  Jest to około 140 metrów od ronda imienia Wacława Kowalskiego. Dąb ma w obwodzie 483 cm, zaś jego wiek szacowany jest na 335 lat.

Otóż burmistrz Arkadiusz Kosiński ogłaszał konkurs, w którym mieszkańcy gminy Brwinów mogli wybrać nazwę dla tego wyjątkowego drzewa. Do 29 maja 2016 r. można było podawać propozycje, wysyłając je mailem na adres zielen@brwinow.pl lub pocztą na adres: Urząd Gminy Brwinów, ul. Grodziska 12 (z dopiskiem „Konkurs: dąb”).

Konkursowe jury wybierało trzy najciekawsze propozycje nazw, na które mogli głosować internauci. Wyboru będzie można było dokonać za pośrednictwem serwisu społecznościowego Facebook, wpisując jako komentarz do ogłoszonego wydarzenia wytypowaną przez siebie nazwę. Głosowanie trwało od 1 do 12 czerwca 2016 r. Autor zwycięskiej nazwy miał otrzymać nagrodę główną – aparat fotograficzny, a pozostali uczestnicy konkursu też mogli liczyć na nagrody niespodzianki.

Ogłoszenie wyników konkursu i wręczenie nagród głównych miało nastąpić podczas sesji Rady Miejskiej, do 30 czerwca br.

Tak się też stało…, o czem potem (archaizacja dla rymu). Tyle jednakowoż zapodawał formalny anons. Atoli wśród twórców – autorów poczytnego Głosu Pruszkowa rozgorzała się zainicjowana przez piszącego te słowa dyskusja mailowa na przedmiotowy temat, która przyniosła Owoc obfity.

Jam osobiście zgłaszał dla Dębu miano Ossendowski lub imion dwojga Ferdynand Antoni, jako że Ferdynand Antoni Ossendowski urodził się wprawdzie 27 maja 1878 roku w miejscowości Lucyn, lecz żywota dokonał 3 stycznia roku 1945 w pobliskim Grodzisku Mazowiecki. Dąb już wonczas rósł, mężniał i potężniał.

Koledzy proponowali inne dumne miana, na ten przykład:

Prymas – to nazwa jednoznacznie kojarząca się z Kościołem Katolickim i może budzić na tym tle kontrowersje, a nawet zawiść i nienawiść, ze strony np. wyznawców innych religii (również tej ateistycznej), którzy mogliby swoje frustracje wyładowywać na biednym Dębie, co mogłoby wydatnie skrócić jego żywot. Radziwiłł – no proszę was, większość czytała Sienkiewicza, a jeśli nie, to przynajmniej oglądała „Potop” ostatnio nawet w poprawionych kolorach i w wersji cyfrowej. Nestorzy rodu nie zapisali nam się tam zbyt chwalebnie. Lilpop – nie znam gościa kompletnie, ale czy zasadne jest by dąb nazwany był imieniem (właściwie nazwiskiem) jakiegoś dorobkiewicza? Czyż nie ma już innych, bardziej zasłużonych w całej historii Brwinowa?

Ja wiem jedno, że z żyjących i zasłużonych dla Brwinowa (i nie tylko) znam jedną osobę, jest nią Grzegorz Przybysz – pisał szacowny kolega.

Odparłem, iż szacownych Dębów tu tyle, że starczy dla Wszystkich Świętych Pańskich, także dla Leopolda Stanisława KRONENBERGA, który choć Starozakonny, to zacnie zasłynął jako TWÓRCA Polskiej KOLEI WARSZAWSKO – WIEDEŃSKIEJ.

Na nic wszakoż nadzieje, iż ktoś z wielkich tego świata użyczy miana trzystuletniemu z okładem Dębowi. Wybrane zostało bliższe lokalnej piaskownicy miano, które sławy Brwinowowi werbalnie przysporzy.

Albowiem otrzymałem przemiły urzędowy mail, który wysłała Pani Edyta Osmańska-Jakóbik <zielen@brwinow.pl> dnia 28.06.2016r.

„Witam serdecznie

W związku z udziałem w konkursie „Na nazwę dla najstarszego dębu w Brwinowie” zapraszam po odbiór  upominku – koszulki z wizerunkiem dębu Brwinosława w dniach od 29 czerwca do 7 lipca do pokoju numer 12 przy ul. Kościuszki 4a w Brwinowie w  godzinach pracy Urzędu. Jednocześnie serdecznie dziękuję za wzięcie udziału w konkursie.

Łączę pozdrowienia

Edyta Osmańska-Jakóbik

Kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa

UG Brwinów; Tel. 738-25-90”

Przyjąłem więc 1 lipca 2016 upominkową koszulkę sportową jako tradycyjnie tak zwaną nagrodę pocieszenia, pożałowania & współczucia, którą należną mi jak psu miska z zupą – odebrałem. Przy okazji zwiedziłem piękne zielenią miasteczko, a po drodze nowiutki fragment Dworca Zachodniego w Warszawie.

Jerzy W. Ryll

 

2 komentarze

  1. Jerzy napisał(a):

    Oczywista racja Piotra o LILPOPACH ~ Zacytowałem otrzymany mail, by pokazać poziom dyskusji ~ Tak dla Ossendowskiego, jak Lilpopa & Kronenberga Dąb się należy * Dębów tam dużo *** PROPONUJĘ CAŁĄ Sławną ALEJĘ ###

  2. Piotr napisał(a):

    Lilpopowie to znana ewangelicka rodzina, wielu wykształconych, żadni dorobkiewicze, jak piszesz Kolego. To trochę gafa. Pozdrawiam. Na Wałbrzyskiej dawno nie byłem.

© 2016 www.gpr24.pl · Subskrybuj:InformacjeKomentarze · Designed by Theme Junkie · Powered by WordPress