Subskrybuj:InformacjeKomentarze
pasek

Tu jesteś: Home » Aktualności, Kultura » Juras numer 1! – wspomnienie o Jerzym Koseli (1942-2017) założycielu Czerwonych Gitar

 

W mroźną styczniową noc, 7 stycznia 2017 rok, zmarł w Gdyni Jerzy Kossela – dla przyjaciół i fanów, po prostu „Juras”.
Urodzony 15 lipca 1942 roku, w Częstochowie, jako trzylatek przybywa z rodziną do Gdyni, w której spędzi całe swoje bogate w wydarzenia życie.

 

Twórca polskich Beatlesów

 Jurek Kossela był obdarzony, genialnym zmysłem organizatorskim i sporym talentem muzycznym. Jako gitarzysta, wokalista, kompozytor i autor tekstów,

pozostanie w naszej pamięci, jako założyciel zespołu Czerwone Gitary. Ich pierwszy lider i autor wielu przebojów polskich Beatlesów, jakimi okrzyknięto ich już w latach 60. Teksty do „Matury” i „Historii jednej znajomości” są właśnie jego autorstwa.

3 stycznia 1965 roku, w gdańskiej kawiarni „Crystal”, wraz z przyjaciółmi Henrykiem Zomerskim (kolegą z gdyńskiego liceum), Krzysztofem Klenczonem, Bernardem Dornowskim i Jerzym Skrzypczykiem zakłada Czerwone Gitary. Dzieje się to w asyście Seweryna Krajewskiego i Franciszka Walickiego (pomysłodawca nazwy grupy i kilkudniowy szef artystyczny).

„Juras”, do dzisiaj zadziwia swoim ówczesnym wizjonerstwem, które pozwoliło przekształcić, Pięciolinie w zespół, który stał się najpopularniejszą polską grupą muzyczną XX wieku.

Pomysły organizacyjne były jak na tamte czasy rewolucyjne i stały się wzorem dla innych, choć żadna z grup bigbeatowych, w naszym kraju nie potrafiła tak ich wcielać w życie, jak ta muzyczna firma kierowana przez Jerzego Kosselę. W latach 1965 – 1967 był nie tylko liderem, ale również menedżerem o wyjątkowej pomysłowości i skuteczności w działaniu. Koncerty, fan-klub,studio nagrań, radiowe sesje nagraniowe, następnie wspaniały rock`N`rollowy album Czerwone Gitary I dla „Polskich Nagrań”, a wcześniej kilka przebojowych „czwórek”, ustawiły karierę chłopców z wybrzeża na wyjątkowo wysokiej półce.

Zbiorowa histeria, rodzimej publiczności, dorównywała tej, znanej nam wcześniej z filmu „The Beatles”, z którą w Polsce zapoznaliśmy się właśnie w roku 1965.Beatlesi mieli swój Cavern Club na Matthew Street w Liverpoolu, Czerwone Gitary mieli sopocki Non-Stop na ulicy Drzymały.

U nas pierwszy film Beatlesów „A Hard Day`s Night” wszedł na ekrany właśnie w roku powstania Czerwonych Gitar.

 

Bigbeatowy Mount Everest

Ci którzy w warszawskiej Kongresowej, uczestniczyli 9 grudnia 1965 roku w legendarnej Gitariadzie, przeżyli zapewne coś na kształt beatlemanii !

Pierwszy album sprzedano w nakładzie ponad 160 tysięcznym, a któż to policzy nakłady pocztówek dźwiękowych, wydawane w niekontrolowanych gigantycznych ilościach !

„No bo ty się boisz myszy”, „Historia jednej znajomości”, „Matura”, „Nie zadzieraj nosa”, „Nie mów nic”, „Taka jak ty”, „Licz do stu”, „Jak mi się podobasz”  i wiele innych. W roku 1966, Czerwone Gitary były na bigbeatowym Mount Evereście. Nigdy potem już, nie byli tak bigbeatowi i rock`N`rollowi i tak …zespołowi w działaniu !

Decydował o tym artystyczny potencjał Klenczona, Krajewskiego, Kosseli i pozostałych, ale również ten fenomenalny sposób dowodzenia grupą, właśnie przez „Jurasa” Kosselę.

W 1967 roku w kwietniu, Kossela opuszcza jednak grupę, na skutek zderzenia osobowości. Szczególnie Krzysztof Klenczon nie potrafił z nim współpracować i Kossela się odsunął. Swoje ukochane „dziecko”, zostawiał jednak odchowane i wymodelowane do osiągania dalszych sukcesów.

19 marca 1967 roku, zdążyłem obejrzeć, Czerwone Gitary w bydgoskiej Astorii, jeszcze z „Jurasem”. Do dzisiaj w świadomości jest to koncert mojego życia.

Wszyscy z tej podstawowej piątki z 1966 roku, osiągnęli przez następne lata olbrzymią artystyczną satysfakcję i miłość publiczności.

Najpierw era tandemu Klenczon – Krajewski, potem z przerwami aż do 1997 roku grupa zdominowana przez talent Seweryna Krajewskiego, oraz również przez jego autokratyzm.To było bardziej Seweryn Trio niźli grupa muzycznych kumpli z lat 60.

 

Muzyczne życie po życiu

Już po odejściu Krajewskiego w roku 1997 roku, Czerwone Gitary porwały się do nowego życia. Jurek Skrzypczk perkusista z humorem i talentem menedżerskim, Benek Dornowski nieprzeciętny wokalista i dobry basista, Mietek Wądołowski człowiek o głosie Krajewskiego i Klenczona naraz, Wojciech Hoffman metalowiec zakochany w gitarowym stylu Krzysztofa Klenczona i dwaj wierni kumple ze szkoły średniej Henryk Zomerski basista i klawiszowiec i on Juras Kossela, który z miłości do Czerwonych Gitar, wszedł do tej samej wody po raz trzeci.

Nie wszyscy akceptowali i akceptują ten artystyczny ciąg dalszy zespołu, który powstał w 1965 roku. Mylą się ci, którzy uważają, że to trwanie nie ma sensu, bez Krajewskiego i innych. Niech przekonają o tym publiczność, która nadal zapełnia duże hale w wielkich miastach Polski i Niemiec, a w Szamotułach i innych miejscach, potrafi przyjść na koncert całe miasto !!!

„Juras”, który wymyślił ten fenomen, międzypokoleniowy 52 lata temu, był wierny jemu do ostatnich swoich dni. Ostatni koncert zagrał 21 listopada 2016 roku, na scenie Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Od 2 lat co najmniej walczył z chorobą. Jego wierny kolega, Heniek Zomerski, w kwietniu 2011 roku spoczął na opolskim cmentarzu.

Artystyczny oponent (przynajmniej wtedy w 1967 roku) Krzysztof Klenczon, po śmierci w 1981 roku, stał się postacią kultową.

Rozdymane ego i rozbieżne interesy, odsunęły prawdopodobnie na zawsze od byłych kolegów, Seweryna Krajewskiego.

Nieco z boku ułożył swoje sprawy życiowe i artystyczno-estradowe Benek Dornowski.

 

Epilog

7 stycznia tego Nowego jeszcze roku 2017, odchodzi Juras Numer 1, człowiek, który zakładał w swym życiu takie grupy jak Elektron, Pięciolinie, Perpetum Mobile z żoną Janą Kras- Kosselą w składzie, muzyk który w swoim studio w Gdyni nagrywał największe rarytasy, dostępne kiedyś tylko na pocztówkach dźwiękowych, a dzisiaj na kolekcjonerskich albumach.

Juras Kossela to przede wszystkim założyciel Niebiesko-Czarnych i ukochanych Czerwonych Gitar.

Gdyby żył w Anglii, kto wie czy nie założyłby i Beatlesów i Rolling Stonesów …

 

Zbigniew Michalski 

 

© 2017 www.gpr24.pl · Subskrybuj:InformacjeKomentarze · Designed by Theme Junkie · Powered by WordPress