Subskrybuj:InformacjeKomentarze
pasek

Tu jesteś: Home » Aktualności, Polecamy, Wiadomości » Redakcja Głosu Pruszkowa zwiedziła natowski samolot AWACS

W zimne poniedziałkowe południe nasza redakcja gościła 1 Bazie Lotnictwa Transportowego (1 BLTr), czyli w wojskowej części lotniska na Okęciu. Przez ponad 2 godziny czekaliśmy na wylądowanie rozpoznawczego samolotu NATO – AWACS, jaki w tym czasie miał oblot w płn. części Polski – biorąc także udział w rutynowych ćwiczeniach koordynowania i dowodzenia grupami myśliwców F-16 z bazy w Krzesinach.

Czekając z zainteresowaniem obejrzeliśmy po dwa rządowe PLL-W3 „Sokoły” i Mi-8 stojące w hangarze oraz po jednym MiG-29 i F-16 stojącymi tuż przez hangarem. Legendarny AWACS wylądował dopiero o g. 13.30 i okazał się nim czterosilnikowy Boeing 707 z serii E-3 Sentry. Po krótkich przemówieniach dowódców pomaszerowaliśmy dziarsko na zwiedzanie samolotu, za nami podążała znaczna grupa pilotów – wydaje mi się dowożona z odległych miejscowości. Wchodziliśmy grupami, jako że samolot o nietypowej wewnętrznej konstrukcji wypełniony był stanowiskami z monitorami oraz sprzętem komputerowym i radarowym. Te kilkanaście stanowisk ma określone zadania – a ta jednostka jest ze starszej generacji – wzbija się na wysokość 10 km skąd „widzi” obszar równy powierzchni Polski – 312 tys. km 2 i wykrywa latające obiekty do 400 km i inne – do 520 km, ma zasięg do 6 tys. km i utrzymuje się w powietrzu 8 – 10 godzin (jest przystosowana  do tankowania paliwa w powietrzu). Informacji na pokładzie udzielał ppłk Zygmunt Anioł (a także amerykańscy i niemieccy specjaliści). System AWACS czyli: Airborne Warning and Control System został wprowadzony praktycznie przez siły powietrzne USA dopiero w 1975 r., jakkolwiek prace nad radarami wczesnego ostrzegania trwały od końca II wojny. Do tego celu firma Boeing skonstruowała dedykowany samolot na bazie <707>, wiele lat później zastąpiony wersją <767>.

Tu trzeba zauważyć, iż wiele innych państw (które na to było stać!) zbudowały swoje odpowiedniki – Rosjanie na bazie A-50 z anteną pod kadłubem; Szwedzi system Erieye z radarem Ericssona; Anglicy (system na bazie helikopterów); Francuzi a nawet Australijczycy. Ogólnie można powiedzieć, że taki samolot to wyniesiony wysoko radar czy system radarów oraz centrum dowodzenia. Radar jaki pokonuje krzywiznę Ziemi i rejestruje starty samolotów, rakiet i ruch innych urządzeń wysyłających sygnały. Wizyta NATO-wskiego AWACS-a była nie przypadkowa – jak wyjaśniał gen. Jan Śliwka (z-ca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych) oprócz rutynowego szkolenia (współdziałania) z pilotami F-16 łączyła się z dwudniową konferencją planistyczną (raz na kwartał) operacji powietrznych AWACS w II kwartale br. na wschodniej flance krajów NATO. W naszej strefie dla użytku AWACS oznaczono ją jako E-3A (np. Wlk. Brytania ma E-3D, Francja – 3F, Turcja – E – 7). Samoloty patrolujące obszar naszego kraju i państw bałtyckich bazują na stałe w Geilenkirchen (Niemcy) – bazy AWACS znajdują się ponadto w Norwegii, Grecji i Turcji.  W związku z czym do Warszawy przybyli generałowie i wyżsi oficerowie, m.in. gen brygadier Kevin A. Huyck (dowódca Allied Air Command w Ramstein), gen brygadier Karsten Stoye. Udzielali oni wywiadów naszym mediom na płycie lotniska. Niżej podpisany od wielu lat marzył zobaczyć legendarny samolot z bliska z charakterystyczna anteną na pylonie nad kadłubem. Stało się i nawet na zaproszenie kapitana samolotu zwiedzałem ciasny kokpit samolotu (co widzimy na zdjęciach). Jakie wrażenia? Hm – trochę podobne do wizyty w naszym ośrodku atomowym w Świerku k/Otwocka.    

Tekst & foto: Adam St. Trąbiński     

 

 

© 2017 www.gpr24.pl · Subskrybuj:InformacjeKomentarze · Designed by Theme Junkie · Powered by WordPress